mała zmiana :p
ale mi fajno :)
boje sie aż podniecać moim stanem żeby nie zapeszyć. bo tak miło i przyjemnie jest :p hyhy
dzis chwilke po 8 pobudka. aaa ! dałam radę :) tatuś specjalnie dla mnie wstał i na 9 zawiózł mnie do fryzjera.
tak myslałam, myslałam co zrobić z włosami i ... zmieniłam kolor.
z jasnego blondu na czekoladowy :p tyle, że do góry są jasne pasemka :) jakaś zmiana się przyda.
najważniejsze, że mi sie podoba. no i że sie w końcu odważyłam, bo juz taki długi czas ciemny kolor za mna chodzil :p
mama również zadowolona, mówi, że sie jej podoba. a tata haha ...
ja: 'tato patrz jaki mam kolor włosów'
tata (patrzy): 'jaki$1'
yyy ... ten to zawsze :p haha :) po jakims czasie powiedział, że faktycznie troche ciemniejszy ... troche :p pf.
ale W. jeszcze o niczym nie wie :p on tak woli ciemnowłose, ale nie bede mu nic mówic. bo sobie znów wkręci, że to dla niego zrobiłam :p
no! i teraz nie wiem co robić. dziś duzo czasu wolnego.
pewnie jakiś spacerek popołudniowy i to bedzie na tyle :p ale humorek jest :)